| Sen o potędze reklamy |
|
Rozmowa z Dawidem Malcherkiem ? jednym z założycieli Grupy Potęga Reklamy. Startujecie w dobie kryzysu do nowych zadań tworząc platformę reklamową, która nazwaliście Potęgą Reklamy. - Tak, startujemy w czasie, gdy wiele się zmieniło tak w kraju, jak i w Europie - i to pod względem gospodarczym oraz społecznym, ale reklama, niezależnie, co i kiedy się wydarzyło, jest zawsze wszechobecna i jest jedyną formą promującą firmę, a w czasach kryzysu jest im ona szczególnie potrzebna. W okresie kryzysowym spada zapotrzebowanie na produkty i usługi, a rodzi się wielkie echo powiązane z tym trudnym czasem. Przetrwają ci, którzy przez odbiorców usług są najlepiej postrzegani na rynku. Tylko wtedy pieniądze przeznaczone na reklamę nie są środkami wyrzuconymi w przysłowiowe błoto, ale są formą obrony producenta czy usługodawcy, czy tak? - Tak, naturalnie. Skuteczna reklama jest w stanie podnieść i utrwalić, w oczach potencjalnych odbiorców produktów, wizerunek firmy pozyskać nowych klientów oraz zatrzymać przy sobie stałych. Od dawna mawia się, że reklama jest dźwignią handlu, a dzisiaj mówi się, parafrazując to powiedzenie, że reklama jest nadzieją firm... Panowie chcecie stworzyć nową Potęgę Reklamową. To ciekawa propozycja rynkowa. Co właściwie zawiera Wasza oferta? - Na pewno będzie to kompleksowa obsługa firm w zakresie promocji i reklamy. Potęga Reklamy jest grupą firm zapewniającą kompleksowe usługi w celu promocji i reklamy naszych klientów. Co to oznacza dla klienta? - Każda firma będąca w Grupie Potęga Reklamy specjalizuje się w pewnej dziedzinie reklamy, marketingu. Przykładowo. Jedni zajmują się poligrafią, gadżetami reklamowymi, inne firmy prowadzą badania marketingowe, jeszcze inne specjalizują się w fotografii reklamowej. Moja firma natomiast ukierunkowana jest na promocję w internecie, który zresztą staje się coraz silniejszym medium. Ile firm będzie tworzyć Potęgę? - Trzon grupy stanowią dwie firmy: Wielkopolska Agencja Reklamowa i Perfect Promotion, a skład grupy uzupełniamy ekspertami i specjalistami z różnych dziedzin celem kompleksowej realizacji zadań nam powierzonych. W jakich dziedzinach będą doradzać wspomniani eksperci? - Będą to graficy, copywriterzy, programiści, specjaliści ds. realizacji dźwięku i produkcji obrazowych oraz fotograficy. Jednym ze środków skutecznej promocji klienta będzie z pewnością internet. Internautów mamy już teraz bez liku, a ich ilość, jak i skuteczność oddziaływania internetu ciągle rośnie. - W Polsce mamy obecnie 14 milionów internautów, a ich liczba szybko i nieustannie rośnie. Większość gospodarstw domowych oraz firm ma dzisiaj dostęp do internetu i rokrocznie przybywa sporo nowych użytkowników. Do kogo skierowana jest oferta? - Odbiorcą naszych usług może być każdy, bez względu na to, czy chce się promować w internecie, czy w świecie rzeczywistym. Każdą firmę, czy jest ona mała czy duża, traktujemy tak samo. Dla nas nie ma znaczenia, czy jest to spółka z o.o. czy mały sklep spożywczy. Jeśli ktoś chce się wypromować i dzięki reklamie zdobyć nowych klientów lub umocnić swoją pozycję na rynku - jesteśmy zawsze do jego dyspozycji. Gdzie można uzyskać więcej informacji na Wasz temat? - Więcej informacji można uzyskać w internecie pod adresem: www.potega-reklamy.pl. Witryna przedstawia podstawowe informacje na temat naszej grupy i usług, które oferujemy. Znaleźć tam można kontakt do konsultanta, który odpowie na wszelkie pytania. Rozumiem, że klient będzie mógł łatwo poruszać się po witrynie, że nie napotka na żadne trudności. - Oczywiście, bez wątpienia. Jest ona tak skonstruowana, że nawet mało zaawansowany internauta może bez problemu znaleźć różne ciekawostki z branży reklamowej oraz potrzebne informacje, które są dla niego ważne. Witryna zawiera kilka podstawowych zakładek, które wyjaśnią wszystko, co niezbędne jest do nawiązania współpracy. W zakładkach dotyczących oferty Potęgi Reklamy można przeczytać, czym się zajmujemy, lecz najważniejszy jest dla nas kontakt bezpośredni z klientem, gdyż dzięki temu możemy przedstawić zindywidualizowaną propozycję dla konkretnej firmy. Do kontaktu z naszą grupą klient będzie miał do wyboru: adres e-mail, formularz kontaktowy oraz telefon do konsultanta. Witryna nie będzie podzielona na sekcje dotyczące poszczególnych firm, gdyż to właśnie konsultant, mający kompleksową wiedzę w każdej dziedzinie, będzie delegował zadania między poszczególnymi firmami oraz informował o wszystkim klienta. Dlatego też nie będzie musiał się On o nic martwić. W naszych wcześniejszych nieformalnych rozmowach pojawiło się słowo "synergia". - Każda z firm tworzących grupę w swej kilkuletniej, bądź kilkudziesięcioletniej obecności na rynku wyspecjalizowała się w określonych dziedzinach. Nasze firmy posiadające swoje specjalizacje połączyły swoje siły tworząc wspomnianą wyżej synergię. Dzięki temu możemy zapewnić kompleksowość usług reklamowych i w tym tkwi nasza siła. Jaki wpływ na wasze działania ma ogłaszany wszem i wobec światowy kryzys ekonomiczny? - Kryzys jest faktem, ale uważamy, że nie ma takiej mocy, która byłaby siłą sprawczą upadku wszystkich firm. To niemożliwe. Mimo zamykania wielu firm uważamy, że tak być nie musi, że bankructwo i upadek, to nie jest sprawa przesądzona. Weźmy pod rozwagę sieć zakładów fryzjerskich. Nie wszystkie upadną, nie wszystkie czeka czarny scenariusz bankructwa, tak jak nie upadną wszystkie sklepy spożywcze, nie zostaną zamknięte wszystkie sklepy branży meblarskiej itp. Nie upadną, bo - mimo wszystko - ludzie potrzebują mebli, artykułów spożywczych, a od czasu do czasu, muszą zadbać o swój wygląd, idąc do fryzjera. Przetrwają najsilniejsi, ale... najsilniejsi, to nie ci najwięksi, którzy zatrudniają 100 i więcej osób, ale najsprytniejsi. Według nas, najsprytniejsze firmy to te, które inwestują w reklamę, bo reklama, jak wiemy, jest dźwignią handlu. Jeżeli ktoś będzie stale dbał o swoich klientów, pozyskiwał i szanował ich, docierał do nowych źródeł dochodów i pokazywał się na rynku z pozytywnej strony, podkreślając swoje atuty, ten przetrwa, nawet w dobie kryzysu. A więc, postawienie na reklamę i to w dobie kryzysu, nie jest wyrzuceniem pieniędzy. - I tak i nie... Jeżeli w reklamę zainwestujemy nieodpowiednio to są to pieniądze wyrzucone. Reklama powinna działać pozytywnie na klienta ostatecznego. Wiemy doskonale, że w dzisiejszych czasach reklama jest wszechobecna, ludzie niejednokrotnie są nią zmęczeni, dlatego powinna komunikować to, co jest najbardziej istotne i sprawiać, że klient zachęci się do skorzystania z danej usługi, bądź też do zakupu produktu. Powinno to być w sposób klarowny, bez żadnych gwiazdek, bez jakichkolwiek form, które mogą go zniechęcić. A więc... reklama pozwoli przetrwać ciężkie chwile. Tak z tego wynika... - Reklama nie jest gwarancją, ale jest szansą by przetrwać, bo nie ma czegoś takiego jak gwarancja, a jeżeli ktoś tak mówi, to nie do końca jest szczery, po prostu, nie mówi prawdy. Nie jesteśmy wróżkami, ale jesteśmy specjalistami w naszej grupie. Reklama daje do ręki potężny oręż, potężną broń, dzięki której możemy skutecznie osiągnąć cele biznesowe. Jednym słowem, w kontaktach z klientem nie wolno kłamać? - Oczywiście, że nie. Przy każdej okazji staramy się go edukować. To podstawa. Wiele firm, z różnych zresztą branż, w trakcie wykonywania usługi nie informuje klienta na bieżąco. My natomiast stawiamy na bezpośredni kontakt z klientem oraz na informowanie go o każdym kolejnym etapie. Klient otrzymuje od nas informacje dowolnie wybraną przez siebie formą: drogą mailową, telefoniczną, bądź też w trakcie spotkań bezpośrednich. W naszym przypadku nie ma najmniejszej formy dezorientacji. I być nie może! Przy promocji klienta liczy się pomysł czy jego możliwości finansowe? Oraz, ile to klienta będzie kosztowało? - Wszystko zależy od jego budżetu i naszym zadaniem jest dopasowanie się do jego możliwości finansowych. Oczywiście, im większe pieniądze, tym lepiej możemy rozporządzać danym budżetem, żeby zająć się promocją klienta. Jednak nie jest przesądzone, że mały budżet klienta jest dla nas małą szansą by go skutecznie wypromować, bo w wielu sytuacjach decydująca jest koncepcja. Czasem kilka plakatów może więcej zdziałać niż kampania reklamowa w telewizji - i odwrotnie, ale nie ma na to gwarancji, dlatego każdym klientem zajmujemy się indywidualnie. Była mowa o plakatach i jak wiem, ma Pan dobry przykład kampanii, która pomogła takiemu właśnie zakładowi wyjść na szersze wody, zdobyć nowych klientów i ugruntować pozycję na rynku. - To przykład klasyczny, cytowany w książce jednego z wybitnych ekspertów w dziedzinie reklamy. Chodzi o tanią formę promocji małego zakładu fryzjerskiego, który nie posiadał dużego budżetu w przeciwieństwie do innych zakładów z sieci, które były bardziej rozbudowane i posiadały większe możliwości finansowe. Zakład ten zwrócił się do pewnej agencji reklamowej, która, znając budżet firmy, zrobiła rozeznanie rynku i wpadła na fantastyczny pomysł, by w prosty sposób, za pośrednictwem kilkunastu wzorów plakatów dotrzeć do klienta ostatecznego... rozbawiając go. Stworzyli ideę różnych podobizn m.in. Alberta Einsteina... Rozczochranego... - Tak dokładnie. Dzięki temu przechodnie, bo plakaty rozwieszane były na przystankach autobusowych i tramwajowych, wchodzili w pozytywny stan emocjonalny, co skutkowało zapamiętaniem nazwy tego zakładu fryzjerskiego... Nawet kradli te plakaty... - Tak, ale przy najbliższej okazji korzystali z usług zakładu, który zanotował kilkudziesięcioprocentowy wzrost dochodów. Jak mógłby Pan podsumować metodykę działalności grupy? - Przede wszystkim promujemy ideę win - win, czyli po polsku: wygrywam - wygrywasz, a to oznacza, że nigdy nie staramy się organizować drogiej kampanii reklamowej, która będzie miała średnią efektywność. Staramy się jednak stworzyć sytuację, w której my tworzymy produkt bądź usługę, z której klient będzie zadowolony, co przełoży się na efekt początkowych założeń strategii. Drugą kwestią jest - o czym już wspominałem - doinformowanie klienta. Na każdym etapie staramy się, by klient miał pełną świadomość, co dzieje się w tym momencie. Musi być tego pewien, gdyż to my pracujemy dla niego. Staramy się zawsze komunikować się z klientem, uzgadniać kolejne etapy, by z naszej strony coś mu zasugerować, ale być również otwartym na jego przemyślenia, na jego koncepcje. Klient bardzo często posiada własną ideę i może być ona bardzo trafna. My nie narzucamy form reklam, my doradzamy. W naszej firmie panują bardzo przyjacielskie relacje i takie same staramy się wytworzyć i utrzymywać z klientem. Z tego wynika, że korzystniejsze jest szukanie pomocy, kontaktowanie się z ekspertami, działającymi w grupie, jako ta Potęga silnej grupy reklamowej, a nie z małymi firmami, niezdolnymi często do podejmowania dużych i odpowiedzialnych zadań. W wielkości jest siła i moc działania. Tak? - Jednostka nie jest w stanie osiągnąć tak wysokiego poziomu, jaki zdolna jest uzyskać grupa. Dzięki temu każda z firm specjalizująca się w określonej dziedzinie, otrzymuje zadanie z przesłaniem wykonania go na jak najwyższym poziomie. Dzięki temu działamy wspólnie według określonej strategii działania. Czy to nie jest globalizacja w dziedzinie reklamy? - Oczywiście, że nie. Współpracujemy ze sobą w formie przyjacielskiej, będąc co prawda w grupie, ale kontynuując swoje dotychczasowe działania. To nie jest globalizacja, ale koncentracja możliwości i siły, jakie drzemią w reklamie. Na koniec chciałem tylko jeszcze raz zachęcić do odwiedzenia naszej witryny pod adresem: www.potega-reklamy.pl Dziękuję za rozmowę. Rozmawiał Jerzy Rozynek |



